gejzerowe uśmiechy

Czas chyba zająć się i tą częścią bloga. Gejzerowym uśmiechem są po prostu... storczyki. Nie tylko te, które kupujemy w kwiaciarniach czy w marketach, interesują mnie również gatunki botaniczne.

Opiszę tu w prosty, nieprofesjonalny sposób swoich ulubieńców, perypetie z nimi związane i radości, bo tych dostarczają najwięcej. Również opisywać będę malutkie sadzonki storczyków botanicznych, które chciałabym doprowadzić do kwitnienia.

Nie jest to możne najłatwiejsze zadanie, bo sama również mam niewielkie doświadczenie w tym kierunku, ale... do odważnych świat należy.

sobota, 2 lutego 2013

Paphiopedilum 'Pinocchio'

Ojj, strasznie powoli rośnie pęd z pąkami. Jest jakiś króciutki, mikry a tu szykują się dość spore kwiaty :-)
W zeszłym roku od wiosny do jesieni spędził sezon na parapecie za oknem. Podlewany deszczem, owiewany wiatrem. Zasilany rzadko naturalnym nawozem dla storczyków, podawanym w śladowych ilościach. Będzie to jego pierwsze samodzielne kwitnienie, bez środków stymulujących.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz