gejzerowe uśmiechy

Czas chyba zająć się i tą częścią bloga. Gejzerowym uśmiechem są po prostu... storczyki. Nie tylko te, które kupujemy w kwiaciarniach czy w marketach, interesują mnie również gatunki botaniczne.

Opiszę tu w prosty, nieprofesjonalny sposób swoich ulubieńców, perypetie z nimi związane i radości, bo tych dostarczają najwięcej. Również opisywać będę malutkie sadzonki storczyków botanicznych, które chciałabym doprowadzić do kwitnienia.

Nie jest to możne najłatwiejsze zadanie, bo sama również mam niewielkie doświadczenie w tym kierunku, ale... do odważnych świat należy.

niedziela, 25 listopada 2012

Masdevallia picea

Miała to być następna w kolekcji "śmierdząca" roślina. Ja tam żadnego zapaszku na niej nie wyczuwam. Ją też spotkał ostatnio podobny los co Masd. rigens. Również tutaj zalałam jeden z klujących się pąków. No, ale jest jeden kwiat i mam dylemat. Dostałam ją jako Masdevallia picea, ale ... kolor kwiatów mi się nie zgadza :-(  Oryginalna picea wygląda tak tutaj zdjęcie  a moja ma kwiaty żółte z bordowymi brodaweczkami i na bordowo obwiedzioną warżką. Czy ktoś pomoże mi zidentyfikować jej prawidłową nazwę?

1 komentarz:

  1. Śliczny maluszek. Gratuluję kwitnienia :-)
    W rozpoznaniu niestety nie pomogę.

    OdpowiedzUsuń