gejzerowe uśmiechy

Czas chyba zająć się i tą częścią bloga. Gejzerowym uśmiechem są po prostu... storczyki. Nie tylko te, które kupujemy w kwiaciarniach czy w marketach, interesują mnie również gatunki botaniczne.

Opiszę tu w prosty, nieprofesjonalny sposób swoich ulubieńców, perypetie z nimi związane i radości, bo tych dostarczają najwięcej. Również opisywać będę malutkie sadzonki storczyków botanicznych, które chciałabym doprowadzić do kwitnienia.

Nie jest to możne najłatwiejsze zadanie, bo sama również mam niewielkie doświadczenie w tym kierunku, ale... do odważnych świat należy.

sobota, 8 września 2012

Wreszcie są korzonki...

Nareszcie są tak długo wyczekiwane korzonki na keiki wyhodowane na obciętym pędzie.
Eksperyment zapoczątkowany pod koniec grudnia 2010 roku praktycznie jest już zakończony. Obydwie roślinki mają korzonki, oznacza to, że trzeba je będzie w niedługim czasie przenieść do normalnego podłoża, by mogły się dalej zdrowo rozwijać. W razie problemów z botanicznymi rodzajami będę mogła wziąć pod uwagę również i ten sposób ratowania roślin.

1 komentarz:

  1. Tak podczytuje twoje poczynania z keikami, miałbym do ciebie pytanie czy próbowałaś już tej maści na phalaenopsisach botanicznych ???

    OdpowiedzUsuń