gejzerowe uśmiechy

Czas chyba zająć się i tą częścią bloga. Gejzerowym uśmiechem są po prostu... storczyki. Nie tylko te, które kupujemy w kwiaciarniach czy w marketach, interesują mnie również gatunki botaniczne.

Opiszę tu w prosty, nieprofesjonalny sposób swoich ulubieńców, perypetie z nimi związane i radości, bo tych dostarczają najwięcej. Również opisywać będę malutkie sadzonki storczyków botanicznych, które chciałabym doprowadzić do kwitnienia.

Nie jest to możne najłatwiejsze zadanie, bo sama również mam niewielkie doświadczenie w tym kierunku, ale... do odważnych świat należy.

sobota, 8 września 2012

Kwitnąca Phalaenopsis venosa

Phalaenopsis venosa zakwitła podczas mojej nieobecności. Nie wszystkie storczyki wyniosłam z domu, Phalaenopsis zostały w domu. Dobrze wymoczone, zabezpieczone środkiem owadobójczym przetrwały czas mojej nieobecności w doskonałej formie.
Phalaenopsis venosa
Phalaenopsis venosa
Phalaenopsis amboinensis
Jest to pierwsze kwitnienie Phalaenopsis venosa i mam nadzieję, że nie ostatnie w tym sezonie. Phalaenopsis amboinensis również zakwitnie po raz pierwszy. Obie rośliny prowadziłam od sadzonek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz