gejzerowe uśmiechy

Czas chyba zająć się i tą częścią bloga. Gejzerowym uśmiechem są po prostu... storczyki. Nie tylko te, które kupujemy w kwiaciarniach czy w marketach, interesują mnie również gatunki botaniczne.

Opiszę tu w prosty, nieprofesjonalny sposób swoich ulubieńców, perypetie z nimi związane i radości, bo tych dostarczają najwięcej. Również opisywać będę malutkie sadzonki storczyków botanicznych, które chciałabym doprowadzić do kwitnienia.

Nie jest to możne najłatwiejsze zadanie, bo sama również mam niewielkie doświadczenie w tym kierunku, ale... do odważnych świat należy.

sobota, 21 lipca 2012

Pierwszy korzonek

Na keiki rosnącym na obciętym pędzie wstawionym do wody, rośnie już całkiem duży korzonek. Jeszcze czekam kiedy pojawi się na następnym keiki, rosnącym poniżej. Zgrubienia już widzę na trzonie, ale samych korzonków jeszcze nie ma. Mam nadzieję, że jeszcze się pojawią.

A tak wygląda keiki, które wyhodowane było bezpośrednio na roślinie matecznej. Już w zeszłym roku mogłam je odciąć i samodzielnie posadzić do doniczki.
Może w przyszłym sezonie po raz pierwszy zakwitnie :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz