gejzerowe uśmiechy

Czas chyba zająć się i tą częścią bloga. Gejzerowym uśmiechem są po prostu... storczyki. Nie tylko te, które kupujemy w kwiaciarniach czy w marketach, interesują mnie również gatunki botaniczne.

Opiszę tu w prosty, nieprofesjonalny sposób swoich ulubieńców, perypetie z nimi związane i radości, bo tych dostarczają najwięcej. Również opisywać będę malutkie sadzonki storczyków botanicznych, które chciałabym doprowadzić do kwitnienia.

Nie jest to możne najłatwiejsze zadanie, bo sama również mam niewielkie doświadczenie w tym kierunku, ale... do odważnych świat należy.

niedziela, 22 maja 2011

Nowy pęd kwiatowy

Na phal philadelphia, po wykształceniu liścia większego od poprzednich, pokazały się nowe korzenie a wśród nich pęd kwiatowy
To będzie pierwsze kwitnienie u mnie w domu. Roślina cały czas stoi w plastikowym pojemniku, który zapewnia jej odpowiednią wilgotność. Kiedy dotrą ostatnie sadzonki z grupowych zakupów, philadelphia będzie musiała ustąpić miejsca.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz