gejzerowe uśmiechy

Czas chyba zająć się i tą częścią bloga. Gejzerowym uśmiechem są po prostu... storczyki. Nie tylko te, które kupujemy w kwiaciarniach czy w marketach, interesują mnie również gatunki botaniczne.

Opiszę tu w prosty, nieprofesjonalny sposób swoich ulubieńców, perypetie z nimi związane i radości, bo tych dostarczają najwięcej. Również opisywać będę malutkie sadzonki storczyków botanicznych, które chciałabym doprowadzić do kwitnienia.

Nie jest to możne najłatwiejsze zadanie, bo sama również mam niewielkie doświadczenie w tym kierunku, ale... do odważnych świat należy.

poniedziałek, 23 maja 2011

Niespodzianka

Tego się nie spodziewałam. U Schwertera zamawiałam trzy sadzonki phalaenopsisów. Była to: phal javanica, phal micholitzii i Joshua Irvin Ginsberg. Najszybciej, bo za rok, miała zakwitnąć Joshua Irving Ginsberg, pozostałe dwie dopiero za dwa lata. Jakież było moje zdziwienie, kiedy przy kąpieli i dokładnym przeglądzie sadzonek zauważyłam maluśki pędzik na... phalaenopsis javanica! Z początku myślałam, że korzonek się kluje, ale po kilku dniach, kiedy to coś podrosło, na korzonek już nie wyglądało. To był pędzik kwiatowy :-)

wykluwający się pędzik na phalaenopsis javanica



Oj, jestem bardzo ciekawa na jej kwiatuszki, dlatego że mają trochę zmieniony kształt niż pozostałe falenopsisy. Jak będzie ładnie przyrastać, może za miesiąc zobaczymy jej kwiatki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz