gejzerowe uśmiechy

Czas chyba zająć się i tą częścią bloga. Gejzerowym uśmiechem są po prostu... storczyki. Nie tylko te, które kupujemy w kwiaciarniach czy w marketach, interesują mnie również gatunki botaniczne.

Opiszę tu w prosty, nieprofesjonalny sposób swoich ulubieńców, perypetie z nimi związane i radości, bo tych dostarczają najwięcej. Również opisywać będę malutkie sadzonki storczyków botanicznych, które chciałabym doprowadzić do kwitnienia.

Nie jest to możne najłatwiejsze zadanie, bo sama również mam niewielkie doświadczenie w tym kierunku, ale... do odważnych świat należy.

niedziela, 1 maja 2011

mały "cosik" na phal philadelphia

Phalaenopsis philadelphia trzymana przeze mnie w plastikowej Przechowalni, też ruszyła ze wzrostem. Liść, który wypuściła jest o wiele dłuższy od pozostałych. Poprzedni, starszy z liści ma długość 14 cm, szerokość 6 cm, najnowszy ma 19 cm długości i 6 cm szerokości. Jest błyszczący, z lepiej wybarwioną mozaiką srebrzysto zieloną na liściu. Korzonki też już ruszyły, nie są nowe tworzone lecz przedłużane starsze. No i ten cosik na trzonie, który jest bardziej kanciasty od nowego korzonkowego bąbelka, który, gdy wyrasta, jest bardziej okrągły.
nowy pędzik kwiatowy zaznaczony delikatną strzałką

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz