gejzerowe uśmiechy

Czas chyba zająć się i tą częścią bloga. Gejzerowym uśmiechem są po prostu... storczyki. Nie tylko te, które kupujemy w kwiaciarniach czy w marketach, interesują mnie również gatunki botaniczne.

Opiszę tu w prosty, nieprofesjonalny sposób swoich ulubieńców, perypetie z nimi związane i radości, bo tych dostarczają najwięcej. Również opisywać będę malutkie sadzonki storczyków botanicznych, które chciałabym doprowadzić do kwitnienia.

Nie jest to możne najłatwiejsze zadanie, bo sama również mam niewielkie doświadczenie w tym kierunku, ale... do odważnych świat należy.

poniedziałek, 7 marca 2011

Phalaenopsis amboinensis

Dwa miesiące u mnie w domu i wspaniały efekt aklimatyzacji - korzonki, korzonki i listek.
Cieszy widok korzeni, korzonków i liści. Zmylił mnie widok korzonka ukrytego w liściu, a już miałam nadzieję, że roślina uzbraja się w pęd kwiatowy.

korzenie, korzonki i... listek
Poczekamy. Im więcej korzeni, tym silniejsza i bardziej zdolna do wydania kwiatów roślina

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz