gejzerowe uśmiechy

Czas chyba zająć się i tą częścią bloga. Gejzerowym uśmiechem są po prostu... storczyki. Nie tylko te, które kupujemy w kwiaciarniach czy w marketach, interesują mnie również gatunki botaniczne.

Opiszę tu w prosty, nieprofesjonalny sposób swoich ulubieńców, perypetie z nimi związane i radości, bo tych dostarczają najwięcej. Również opisywać będę malutkie sadzonki storczyków botanicznych, które chciałabym doprowadzić do kwitnienia.

Nie jest to możne najłatwiejsze zadanie, bo sama również mam niewielkie doświadczenie w tym kierunku, ale... do odważnych świat należy.

piątek, 25 lutego 2011

Phalaenopsis amboinensis

Phalaenopsis amboinensis, kupiona w styczniu podczas kilkudniowego ocieplenia, ma się coraz lepiej. Proces adaptacyjny przeszła bezboleśnie i rozszalała się :-).

Przedłuża korzonki, nowy liść rośnie, nowe korzonki również rosną. To dobrze, im ich będzie więcej, tym silniejsza roślina i szybciej zdolna do kwitnienia

Kilka dni temu zastanawiałam się, co to mogą być te grubaśne zgrubienia pod liściem. Już wiem. Są to nowe korzenie - te bąble (zaczątki korzeni) są naprawdę ogromniaste w stosunku do rośliny. Widać szklarenka dobrze wpływa na rozwój roślin w niej umieszczonych - dobry nawóz :-).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz