gejzerowe uśmiechy

Czas chyba zająć się i tą częścią bloga. Gejzerowym uśmiechem są po prostu... storczyki. Nie tylko te, które kupujemy w kwiaciarniach czy w marketach, interesują mnie również gatunki botaniczne.

Opiszę tu w prosty, nieprofesjonalny sposób swoich ulubieńców, perypetie z nimi związane i radości, bo tych dostarczają najwięcej. Również opisywać będę malutkie sadzonki storczyków botanicznych, które chciałabym doprowadzić do kwitnienia.

Nie jest to możne najłatwiejsze zadanie, bo sama również mam niewielkie doświadczenie w tym kierunku, ale... do odważnych świat należy.

sobota, 29 stycznia 2011

Xaxim - spostrzeżenia

Kingidium philippinensis zostało przewieszone według rady koleżanki - do "góry nogami". U mnie jest to i tak bez różnicy, bo podkładkę zdejmuję z koszyka, na którym wisi i na leżąco spryskuję wodą destylowaną. 
Kingidium philippinensis na podkładce xaxim
Co zauważyłam, po kilku dniach od zamocowania sadzonki na xaxim.
Podkładka wolniej przesycha niż podkładka z kory czarnego bzu, na której była poprzednio zamocowana.
Po wieczornym delikatnym spryskaniu, rano xaxim był wilgotny w pobliżu samej sadzonki, sphagnum również nie było wysuszone. Rano, dokładnie spryskana podkładka przesycha wokół umocowanej sadzonki, ale pod sadzonką jest, można rzec, wystarczająco wilgotno. Podkładka i sphagnum dłużej trzymają wilgoć niż tradycyjna podkładka z kory czarnego bzu. Nie wiem, jakby się zachowała podkładka z kory dębu korkowego, nie mam takiej.
Ze względu na spore rozmiary podkładki sadzonka jest podwieszona pod koszyczkiem, ponieważ w Przechowalni nie ma już wystarczająco miejsca, by tam ją ulokować. Sądzę, że wilgotność wokół rośliny jest wystarczająca, temperatura w pokoju również

2 komentarze:

  1. Gejzerko, mam też xaxim i właśnie z pewną dozą nieśmiałości do niego podeszłam, bo nie przesycha za szybko. Kora z dębu korkowego nie nasiąka prawie w ogóle wodą (zobacz jak działa korek w winie ;) ). Roślina mchem na niej umocowana bardzo szybko przesycha.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cały czas obserwuję reakcję Kingidium na xaxim. Powiększa się długość korzonków i co ciekawe, dwa z nich "wchodzą" między te wilgotne patyczki :-). Listek prawdopodobnie będzie się kluł - nie wiem, czy jest to reakcja na xaxim czy na słaby oddech wiosny. Całość wisi podwieszona pod koszyczkiem - dobra cyrkulacja powietrza, co nie pozwala "kisnąć" wilgoci, no i stała temperatura w pobliżu kaloryfera. Jeszcze z miesiąc poobserwuję. Jeżeli sadzonka będzie pozytywnie reagowała, dokupię xaxim dla dendrobium aphyllum - też potrzebuje wymiany podkładki.

    OdpowiedzUsuń