gejzerowe uśmiechy

Czas chyba zająć się i tą częścią bloga. Gejzerowym uśmiechem są po prostu... storczyki. Nie tylko te, które kupujemy w kwiaciarniach czy w marketach, interesują mnie również gatunki botaniczne.

Opiszę tu w prosty, nieprofesjonalny sposób swoich ulubieńców, perypetie z nimi związane i radości, bo tych dostarczają najwięcej. Również opisywać będę malutkie sadzonki storczyków botanicznych, które chciałabym doprowadzić do kwitnienia.

Nie jest to możne najłatwiejsze zadanie, bo sama również mam niewielkie doświadczenie w tym kierunku, ale... do odważnych świat należy.

czwartek, 25 listopada 2010

Przechowalnia dla maluchów

    Od rana przygotowywanie pojemnika do rozruchu ogrzewania. Jest to próba generalna.
    Po umyciu pojemnika, przepłukaniu pod bieżącą wodą grysu, który już wcześniej tam był, ułożyłam na dnie kabel grzewczy grzejny o mocy 15W i połączyłam go z termostatem mikroprocesorowym ustawionym na temperaturze docelowej 27 stopni Celsjusza.
     Przy układaniu kabla na dnie pojemnika o wymiarach dł - 35 cm, szer - 25 cm, przysypywałam go sukcesywnie grysem, żeby się nie krzyżował i nie przesuwał we wszystkie strony. Przyssawki dołączone do kabla nie "trzymały" się dna. Wierzch uzupełniłam dodając kamyków różnej wielkości. Całość zalałam zimną wodą. Na wierzch kamyków położyłam kratkę do zlewozmywaków, celem odizolowania dna doniczek od bezpośredniego kontaktu z mokrymi kamykami. Chciałam użyć do tego celu ażurowych wkładek do szuflad na sztućce, ale chyba już czegoś takiego nie produkują, bo zlatałam całe miasto i niczego takiego nie znalazłam.
     Kable ułożone, przysypane kamieniami
    Podłoże zalane wodą, na wierzch położona kratka,
    by spody doniczek nie miały bezpośredniego kontaktu z wodą
    Pojemnik przygotowany do podłączenia go do prądu
    Zestawienie temperatury i wilgotności w pojemniku.
    Całość do prądu podłączyłam o godzinie 10:05. Temperatura docelowa, jaką chcę osiągnąć wewnątrz pojemnika to 27 stopni Celsjusza.
    Wymiary pojemnika:
    Długość - 35 cm
    Szerokość - 25 cm
    Wysokość - 25 cm
    Obecnie jest godzina 16:15, w pojemniku jest temperatura 26 stopni, po ściankach i szybie spływają krople wody, higrometr zatrzymał się na 60% i ani drgnie. Nie wygląda mi to, żeby była tak niska wilgotność, chyba trzeba będzie wymienić higrometr.
    Ustawienie temperatury docelowej na termostacie
    Osiąganie temperatury docelowej
    Zielona dioda to temperatura, którą chcę mieć w pojemniku
    Żółta dioda wskazuje jaką temperaturą mam obecnie
    Rośliny już w pojemniku - doświetlone i dogrzewane
    Spostrzeżenia
    Przy włączeniu na kilka sekund wiatraczka, temperatura wewnątrz pojemnika gwałtownie spadła z 26 do 24 stopni Celsjusza.
  1. Czyżby trzeba było obrócić wiatrak, żeby wyciągał wilgoć a nie nawiewał zimne powietrze?
  2. Co z wilgotnością wewnątrz pojemnika?

    Zostaje obserwować, co nowego wyjdzie w trakcie użytkowania

2 komentarze:

  1. O wow, full profeska. jednak udało Ci się wymyślić coś co zadziała w plastikowym pojemniczku. Chylę czoła!

    OdpowiedzUsuń
  2. Justynko, jestem uparciuch. Jak coś sobie nabiorę do głowy, to nie ma mocnych, żebym zrezygnowała z realizacji planów. A przy okazji, po drodze, zbieram potrzebne informacje :-)

    OdpowiedzUsuń