gejzerowe uśmiechy

Czas chyba zająć się i tą częścią bloga. Gejzerowym uśmiechem są po prostu... storczyki. Nie tylko te, które kupujemy w kwiaciarniach czy w marketach, interesują mnie również gatunki botaniczne.

Opiszę tu w prosty, nieprofesjonalny sposób swoich ulubieńców, perypetie z nimi związane i radości, bo tych dostarczają najwięcej. Również opisywać będę malutkie sadzonki storczyków botanicznych, które chciałabym doprowadzić do kwitnienia.

Nie jest to możne najłatwiejsze zadanie, bo sama również mam niewielkie doświadczenie w tym kierunku, ale... do odważnych świat należy.

poniedziałek, 22 listopada 2010

Phalaenopsis Philadelphia 'pink'

Udało mi się trafić na allegro na rzadziej spotykanego storczyka - Phalaenopsis Philadelphia o pięknych srebrzysto zielonych mozaikowych liściach. Philadelphia - to nazwa handlowa tej rośliny, pod nią kryje się nazwa pierwszorzędowej krzyżówki phal. Schilleriana x phal. Stuartiana - phalaenopsis wiganiae
Phalaenopsis Philadelphia
(phal. wiganiae)

 Moja philadelphia niezbyt dobrze zniosła transport. Pomimo wilgotnego podłoża kwiaty były przywiędnięte, część korzeni połamana chociaż zdrowa. Trzeba było pousuwać połamane, by resztki nie zagniwały w podłożu. Po kilku dniach zżółkł spodni liść i zwiędła większość kwiatów. Zdaje się, że storczyk swoje odchoruje, zanim przystosuje się do nowych warunków.
Kwiaty osiągnęły wielkość 4-5 cm, są bardzo ładne. Różowe muśnięcie na górnych płatkach ładnie kontrastuje z bordowym maczkiem na warżce i dolnych płatkach. Trochę przypominają mi phal. Mini Marka.
Mam nadzieję, że się dobrze zaaklimatyzuje i zacznie rosnąć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz