gejzerowe uśmiechy

Czas chyba zająć się i tą częścią bloga. Gejzerowym uśmiechem są po prostu... storczyki. Nie tylko te, które kupujemy w kwiaciarniach czy w marketach, interesują mnie również gatunki botaniczne.

Opiszę tu w prosty, nieprofesjonalny sposób swoich ulubieńców, perypetie z nimi związane i radości, bo tych dostarczają najwięcej. Również opisywać będę malutkie sadzonki storczyków botanicznych, które chciałabym doprowadzić do kwitnienia.

Nie jest to możne najłatwiejsze zadanie, bo sama również mam niewielkie doświadczenie w tym kierunku, ale... do odważnych świat należy.

niedziela, 21 listopada 2010

Phalaenopsis Mini Mark

Niewielki storczyk botaniczny, do którego tak często storczykomaniacy wzdychają i zachwycają się nim. 21 października br. dotarła wreszcie do mnie przesyłka z tą małą, urokliwą roślinką.
tak wyglądał w dniu wypakowania go z paczki
tak wyglądał wczoraj wieczór
a tak dzisiaj od rana
tak wygląda kwiat w dużym zbliżeniu
Wielkość kwiatu w pełnym rozkwicie to 3.5 centymetra, ale za to wrażenie wywołuje niczym sabotek wielkokwiatowy, tyle że tamten jest drapieżny swoją wielkością, Mini Mark jest słodki swoim małym rozmiarem. Kolor na zdjęciu jest przekłamany, w rzeczywistości na blado żółtym tle płatków, rozsypany jest drobny maczek pomarańczowych kropeczek i ciemniejszym pomarańczowym kolorem warżki z brązowym maczkiem. Kwiat naprawdę urokliwy, wzbudzający zachwyt. Obydwa pędy kwiatowe cały czas wydłużają się. Oj, będzie kwiatuszków, oj, będzie :-)
Kiedy go wypakowałam z kartonika, trafił do przechowalni dla maluchów, czyli plastikowego pojemnika, który służy jako mała szklarenka dla storczykowych maluszków. To go uratowało przed ciężkim okresem aklimatyzacyjnym, ponieważ w ciągu dnia stał w pojemniku a wieczorami wyjmowałam i doświetlałam światłem z lampki biurkowej przy komputerze. Mogłam go w tym czasie oglądać i podziwiać szybki wzrost.

2 komentarze:

  1. Justynko, ja również uległam jego urodzie. Jest przecudny

    OdpowiedzUsuń