gejzerowe uśmiechy

Czas chyba zająć się i tą częścią bloga. Gejzerowym uśmiechem są po prostu... storczyki. Nie tylko te, które kupujemy w kwiaciarniach czy w marketach, interesują mnie również gatunki botaniczne.

Opiszę tu w prosty, nieprofesjonalny sposób swoich ulubieńców, perypetie z nimi związane i radości, bo tych dostarczają najwięcej. Również opisywać będę malutkie sadzonki storczyków botanicznych, które chciałabym doprowadzić do kwitnienia.

Nie jest to możne najłatwiejsze zadanie, bo sama również mam niewielkie doświadczenie w tym kierunku, ale... do odważnych świat należy.

sobota, 20 listopada 2010

Falenopsis nakrapiany jasno purpurowy

Ta hybryda trafiła do mnie z NETTO 11 sierpnia br. Miała kilka kwiatków średniej wielkości, nakrapianych purpurowymi kropeczkami i "robaczkami". Żal mi się jej zrobiło, bo widać stała długo bez wody między innymi biedakami, takimi samymi jak ona.
Od dnia zakupu mój "maczek" stał jak zaklęty. Ani listka, ani korzonka nowego nie puścił. Dopiero teraz - a mamy prawie drugą dekadę listopada - ruszył z nowym listkiem. Równo miesiąc temu zaczęły przekwitać kwiatuszki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz