gejzerowe uśmiechy

Czas chyba zająć się i tą częścią bloga. Gejzerowym uśmiechem są po prostu... storczyki. Nie tylko te, które kupujemy w kwiaciarniach czy w marketach, interesują mnie również gatunki botaniczne.

Opiszę tu w prosty, nieprofesjonalny sposób swoich ulubieńców, perypetie z nimi związane i radości, bo tych dostarczają najwięcej. Również opisywać będę malutkie sadzonki storczyków botanicznych, które chciałabym doprowadzić do kwitnienia.

Nie jest to możne najłatwiejsze zadanie, bo sama również mam niewielkie doświadczenie w tym kierunku, ale... do odważnych świat należy.

środa, 24 listopada 2010

Falenopsis equestris var. rosea

Sadzonka, a właściwie odrośnięte keiki w idealnym stanie powiększyła moją kolekcję 6 października br.
wygląd phal. equestris var. rosea,
chwilę po wypakowaniu z paczki pocztowej
 Po sprawdzeniu stanu korzeni, przeniosłam keiki equestrisa do koszyczka z grubymi kawałkami kory i kamykami (skała wulkaniczna). Nawet nie miał okresu aklimatyzacji, po prostu nie przerwał wzrostu, co po półtora miesięcznym pobycie przekłada się na taki wygląd

tak wygląda dzisiaj

Aż chce się powiedzieć: - żeby wszystkie storczyki rosły tak, jak on!

3 komentarze:

  1. Moja 'alba' też cudownie rośnie. Naprawdę super roślinka z tego qguestris.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z equestrisem mam tak jak z Kingidium na początku - uzbraja się w korzonki, aż miło popatrzeć :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu,dzięki za "adres",dzisiaj tylko przywitanie.

    OdpowiedzUsuń