gejzerowe uśmiechy

Czas chyba zająć się i tą częścią bloga. Gejzerowym uśmiechem są po prostu... storczyki. Nie tylko te, które kupujemy w kwiaciarniach czy w marketach, interesują mnie również gatunki botaniczne.

Opiszę tu w prosty, nieprofesjonalny sposób swoich ulubieńców, perypetie z nimi związane i radości, bo tych dostarczają najwięcej. Również opisywać będę malutkie sadzonki storczyków botanicznych, które chciałabym doprowadzić do kwitnienia.

Nie jest to możne najłatwiejsze zadanie, bo sama również mam niewielkie doświadczenie w tym kierunku, ale... do odważnych świat należy.

sobota, 19 lipca 2014

Pierwsze kwiaty na Kingidium minus x Phalaenopsis amboinensis

W zeszłym roku zostałam "poinformowana", że chętnie zakwitnie i... zasuszyła pędzik. W tym roku omijałam ją z daleka bez wielkiej nadziei, że uraczy mnie bodaj jednym kwiatem. A jest ich razem pięć i chyba przedłuży pęd.

Mam nadzieję, że więcej nie będzie się ze mną droczyć :-)

1 komentarz:

  1. Fajnie ze wróciłaś ze swoimi pięknymi kwiatami. Cudne!

    OdpowiedzUsuń