gejzerowe uśmiechy

Czas chyba zająć się i tą częścią bloga. Gejzerowym uśmiechem są po prostu... storczyki. Nie tylko te, które kupujemy w kwiaciarniach czy w marketach, interesują mnie również gatunki botaniczne.

Opiszę tu w prosty, nieprofesjonalny sposób swoich ulubieńców, perypetie z nimi związane i radości, bo tych dostarczają najwięcej. Również opisywać będę malutkie sadzonki storczyków botanicznych, które chciałabym doprowadzić do kwitnienia.

Nie jest to możne najłatwiejsze zadanie, bo sama również mam niewielkie doświadczenie w tym kierunku, ale... do odważnych świat należy.

sobota, 19 lipca 2014

Phalaenopsis equestris var. rosea

Na trzech pędach kwitnie, z tego dwa to kwitnące keiki. Nie spodziewałam się, że roślina wyda w tym roku dwa keiki i obydwa zakwitną. Najdłuższy pęd z keiki ma 50 cm, następne keiki jest na pędzie 25-ciocentymetrowym, a 12,5 centymetrowy pęd z kwiatami w tym roku nasadziła. I zanosi się na to, że znów do jesieni będzie kwitła.

4 komentarze:

  1. Niesamowicie piękny i niesamowicie delikatny!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zajrzałam i co widzę, nowy post, fajnie przeczytać, co u Ciebie znów wyrosło i zakwitło. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia, Przyjmij proszę najserdeczniejsze i z głębi serca płynące życzenia:
    Zdrowia i radości, spokoju ducha oraz pomyślności w realizacji nawet najskrytszych marzeń w Nowym 2015 Roku.

    OdpowiedzUsuń