gejzerowe uśmiechy

Czas chyba zająć się i tą częścią bloga. Gejzerowym uśmiechem są po prostu... storczyki. Nie tylko te, które kupujemy w kwiaciarniach czy w marketach, interesują mnie również gatunki botaniczne.

Opiszę tu w prosty, nieprofesjonalny sposób swoich ulubieńców, perypetie z nimi związane i radości, bo tych dostarczają najwięcej. Również opisywać będę malutkie sadzonki storczyków botanicznych, które chciałabym doprowadzić do kwitnienia.

Nie jest to możne najłatwiejsze zadanie, bo sama również mam niewielkie doświadczenie w tym kierunku, ale... do odważnych świat należy.

poniedziałek, 13 maja 2013

Phalaenopsis parishii

W lutym przeniosłam Phalaenopsis parishii na podkładkę i to był strzał w dziesiątkę. Roślina bardzo szybko zaaklimatyzowała się do nowych warunków i już pięknie rośnie. Latem będzie więcej biegania koło niej, by za mocno nie przesuszyć odkrytych korzeni. Sphagnum dałam w niewielkiej ilości, tyle, aby przy korzeniach roślina utrzymała wilgoć. Mam jeszcze kilka słabych niedobitków w kolekcji i dylemat - którą roślinę przenieść na podkładkę.

1 komentarz:

  1. Jak się ciesze, że Pani- czy Ty:)wrócłaś:))strasznie:)
    CIeszę się, że mogę podziwiać dziła..cudeńka..Wspaniale się prezentują Twoje kwiaty!:)

    OdpowiedzUsuń