gejzerowe uśmiechy

Czas chyba zająć się i tą częścią bloga. Gejzerowym uśmiechem są po prostu... storczyki. Nie tylko te, które kupujemy w kwiaciarniach czy w marketach, interesują mnie również gatunki botaniczne.

Opiszę tu w prosty, nieprofesjonalny sposób swoich ulubieńców, perypetie z nimi związane i radości, bo tych dostarczają najwięcej. Również opisywać będę malutkie sadzonki storczyków botanicznych, które chciałabym doprowadzić do kwitnienia.

Nie jest to możne najłatwiejsze zadanie, bo sama również mam niewielkie doświadczenie w tym kierunku, ale... do odważnych świat należy.

sobota, 18 lutego 2012

Masdevallia Sugar Baby

Do tego słodkiego maleństwa nazwa pasuje jak ulał. Przed kilkoma dniami otworzyła kwiat Masdevallia Amazon Tala Sca, a przedwczoraj swoje piękno pokazała Masdevallia Sugar Baby. Kwiat jest piękny, nawet na zdjęciu kolor nie jest zbytnio przekłamany.
Jeszcze w pąkach
Obie Masdevallie w pełni kwitnienia
Masdevallia Sugar Baby - słodkie maleństwo
Trzeba było kwiatuszek podeprzeć drucikiem, bo się maluch nie chciał dać inaczej sfotografować :-). Seramis widoczny w doniczce wspaniale spełnia swoją funkcję. Dłużej trzyma wilgoć, jest przewiewny, tym samym lepiej wpływa na roślinę a zwłaszcza na nowe odrosty - mają lepszą cyrkulację powietrza i nie ma niebezpieczeństwa zagniwania. Przedtem wierzch podłoża miałam przykryty sphagnum, który po namoczeniu doniczki chłonął bardzo dużo wody, narażało to roślinę na niebezpieczeństwo zagniwania. Sphagnum jest dodane do mieszanki podłoża, co w zupełności wystarcza roślinie

wtorek, 14 lutego 2012

Embreea herrenhusana w koszyczkach

Obie sadzonki już siedzą w koszyczkach wymoszczonych włóknem kokosowym na tyle, by nie wysypywało się z niego podłoże, w którym posadzone są rośliny.
Embreea herrenhusana - zdjęcie "rodzinne"
Mam nadzieję, że szybko zaakceptują zmianę i w dalszym ciągu będą tak szybko się rozrastały jak to tej pory.

wtorek, 7 lutego 2012

Embreea herrenhusana

Dopiero dwa miesiące mijają, jak Embreea herrenhusana zagościła w kolekcji. Po rozdzieleniu pseudobulw na dwie doniczki, jedna z sadzonek nasadziła keiki, natomiast druga miała niewielkie korzonki - trzeba ją było przymocować do patyczka.
Keiki na szczycie pseudobulwy Embreea herrenhusana
Keiki, jak widać, ma się bardzo dobrze pokazując nowy korzonek. Na przyroście korzonki też ładnie rosną. Ojoj, jak dojrzeją i zakwitną dopiero będzie widok, niczym u pana Piotra Markiewicza - o ile wcześniej sama czegoś nie zepsuję :-)
Druga doniczka, ta z rośliną umocowaną do patyczka (aż zima się skończy) pojedzie do Laury :-)
jeszcze umocowana do patyczka
tu bez patyczka
Bardzo szybko obie roślinki przyrastają, zwłaszcza przybywa nowych korzeni i odrosty szybko rosną. Jeszcze trochę i obie doniczki trzeba będzie zamienić na koszyczki, by nie przegapić pędu kwiatowego przebijającego się przez podłoże :-)

Masdevallie

Zima na dobre wzięła się za nas, mrozy nie chcą odpuścić ani u nas, ani w całej Europie. Moje storczyki również na tym cierpią. Drewniane okno trzeba było wymienić, bo tej zimy już by nie wytrzymało, było spaczone i miejscami przegniłe. Po wymianie na plastikowe, zaczęły się inne problemy. Nadmierna wilgotność ze skraplającej pary wodnej na szybach i temperatura na parapecie w granicach 12-14 stopni Celsjusza wybitnie służyła jedynie masdevalliom, dodatkowo owiewanym wiaterkiem z wiatraka komputerowego, na pozostałych zaczęła tworzyć się pleśń (niska temperatura + za wysoka wilgotność). Te warunki sprawiły, że Masdevallia Amazon Tala Sca zdecydowała się znów pokazać kwiat, również zdecydowała się zakwitnąć Masdevallia Sugar Baby.

Masdevallia Amazon Tala Sca
Masdevallia Sugar Baby
Ten drobniutki, nakrapiany pędzik był dla mnie nie lada zaskoczeniem tym bardziej, że nie tak dawno miała wymieniane podłoże z czystego sphagnum na mieszankę drobnej kory, wermikulitu, pumeksu i sphagnum dla utrzymania odpowiedniej wilgotności podłoża, by nie dopuścić do zbyt szybkiego przesychania. Wierzch doniczki, a właściwie wszystkich doniczek z Masdevalliami uzupełniłam granulatem seramisu.

Jak narazie jestem z niego zadowolona, Wierzchnia warstwa nie przesycha zbyt szybko, wolniej oddaje wilgoć ale nie jest mokra. Gdy zmienia kolor na jaśniejszy widzę, że trzeba zwilżyć. Zobaczymy jak się sprawdzi w przypadku innych storczyków, zwłaszcza sadzonek.